22 kwietnia 2017

moze

A może ja wcale nie chcę zmiany? Może w jakiś dziwny sposób moja "zła" sytuacja podoba mi się? Może? N a pewno!

16 kwietnia 2017

A!

Zakochanie to z pewnością stan piękny. Nie przeczę. Bowiem ja nie zakochałam się, tylko zatracilam w zauroczeniu. A to jest różnica.


Pan zmartwychwstały wyprowadził mnie z grzechu. Umocnił mnie i sprawił, że jestem silna. Duch we mnie mieszka, a ja pozwalam Mu się prowadzić. Zmartwychwstanie więc dokonało się i we mnie- dokonał tego Najwyższy. Chwalę Go i wielbię, gdyż dzięki Niemu radość Jego jest we mnie, a jest ona darem wielkim. Wołałam Panie do Ciebie i wysłuchałeś mnie, wskazując mi ścieżkę prawdy i kierując mnie na nią. Dziękuję Ci i za to i uwielbiam Cię- Jedyny Zbawco i Królu Wieków.

Amen.

2 kwietnia 2017

10° dla organów

Joł!
Sara, jestem z ciebie zadowolona :)
Starałas się skupiać na Bogu a jednocześnie pokazywać, co czujesz ;)))

"Krocz odważnie, moja duszo"!

Św. Janie Pawle II, módl się za nami ;D

27 marca 2017

Lofki kiski dwa tygryski ;*

OK.
Nie jest tak źle.
 Czekoladka od Marysi pomogła?
Rozmowa z Kacprem z I LO?
A może moja rozpaczliwa modlitwa o pomoc?
 Powiedzmy to sobie szczerze, powiedz to SOBIE szczerze, Sara.
Puc to prawdopodobnie fajny tąćęf, ma wiele żąłęf... Tylko nie znam go dobrze. Jedna sprawa to to, że chciałabym go poznać, a druga, że tak dużo zależy od niego, a ja nie wiem czy on jest aż tak zdeterminowany. A czemu ja nie wyjdę...? Wiadomo czemu. Ale nie rozpamiętuj. "Odważnie krocz, moja duszo"!

{zamartwianie się prowadzi do smutku- takie proste, a jakie prawdziwe}
{pozytywne myśli tworzą pozytywne rzeczy- i uświadamiasz sobie, jak bardzo Twoje życie zależy od Twojej imaginacji}